Sinton Agency Logo

Opublikowano

·

6 min

czytania

Jak wybrać agencję do strony internetowej i na co uważać

Większość nieudanych projektów stron da się przewidzieć już na pierwszej rozmowie. Sprawdź, co ustalić przed wyborem wykonawcy, które sygnały ostrzegawcze są najważniejsze i o co zapytać.

Rysowana liniowo podkładka z krótką odhaczoną listą kontrolną, mały klucz i złożony rysunek techniczny w zieleni.

Podsumowanie dla zabieganych

  • O powodzeniu projektu decydują cztery rzeczy: zakres, sposób budowy, własność i komunikacja.

  • Prawie wszystko możesz sprawdzić bezpłatnie, jeszcze przed wpłaceniem zaliczki.

  • Najdroższy scenariusz to rzadko brzydka strona. To stracony kwartał i witryna, której nie umiesz samodzielnie edytować.

  • Dwa sygnały ostrzegawcze w jednej rozmowie to wystarczający powód, by zwolnić i ustalić zakres na piśmie.

Co właściwie kupujesz

Strona internetowa to nie zestaw podstron. W firmie usługowej to narzędzie, które zamienia nieznajomego w zapytanie. Wszystko inne jest szczegółem.

Ma to znaczenie, gdy porównujesz wykonawców, bo każdy pokazuje swoje najlepsze projekty. Portfolio jest z definicji wyselekcjonowane. Mówi, co zespół potrafi zrobić przy dobrym projekcie, zaangażowanym kliencie i rozsądnym budżecie. Prawie nic nie mówi o tym, co się stanie, gdy treści spóźnią się o miesiąc, brief się zmieni albo formularz kontaktowy przestanie działać dwa tygodnie po uruchomieniu.

Dlatego oceniaj proces. Widać go już w pierwszym mailu, pierwszej rozmowie i pierwszej ofercie, a sprawdzenie nic nie kosztuje. Najwięcej wynika z czterech obszarów: zakresu, sposobu budowy, własności i komunikacji.

Sprawdź zakres, zanim ocenisz cenę

"Nowoczesna strona, jakieś pięć podstron" to nie zakres. Prawdziwy zakres wymienia podstrony, wskazuje, kto pisze treści, podaje liczbę rund poprawek i definiuje, co znaczy "gotowe". Jeśli nie ma tego na piśmie, każdy późniejszy spór sprowadza się do tego, kto co pamięta.

Uważaj też na cenę, która pojawia się przed jakimiś pytaniami. Wycena bez pytania o to, co sprzedajesz, kto kupuje i ile warte jest dla Ciebie jedno zapytanie, to zgadywanie. Zwykle oznacza jedno z dwóch: wyceniany jest szablon albo w połowie projektu okaże się, jaki jest prawdziwy zakres, i dopłacisz różnicę.

Trzecią rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, jest etap discovery (analizy przedwdrożeniowej). Jeśli pierwszym krokiem jest projekt strony głównej, to taki projekt to jedynie dekoracja. Struktura powinna wynikać ze zrozumienia, jakie obawy powstrzymują Twoich odbiorców przed wysłaniem zapytania i w jakiej kolejności należy na te obawy odpowiedzieć. Przejście od razu do kwestii wizualnych to najczęstszy powód, dla którego atrakcyjna witryna nie przynosi żadnych efektów, a nasz przewodnik po teście 5 sekund wyjaśnia, co użytkownicy oceniają w pierwszej kolejności.

Sprawdź, jak budują

Zapytaj wprost, od czego zaczyna się realizacja. Szablony nie są same w sobie złe, ale płacenie jak za projekt indywidualny za jedynie zmienioną kolorystykę motywu to błąd. Szczera odpowiedź jest w porządku, problemem jest unikanie tematu. Podobnie podchodź do treści generowanych przez AI i przedstawianych jako rzemiosło – piszemy o tym w artykułach o tym, jak rozpoznać stronę stworzoną na szybko przez AI oraz jak rozpoznać logo zaprojektowane przez AI.

Następnie zapytaj o szybkość działania, dostępność oraz podstawy SEO/AEO. Są to decyzje techniczne na etapie budowy, a nie dodatki, które wdraża się na samym końcu. Google otwarcie publikuje swoje standardy w dokumentacji Core Web Vitals, więc każdy programista może zweryfikować pod ich kątem stronę przed jej przekazaniem. Kwestia dostępności ma również wymiar prawny: Europejski Akt o Dostępności, czyli Dyrektywa (UE) 2019/882, wchodzi w życie 28 czerwca 2025 roku i nakłada wymogi dostępności na wiele usług sektora prywatnego skierowanych do konsumentów w UE, w tym na ich strony internetowe. To, jak wpłynie to na Twój biznes, zależy od branży, wielkości firmy oraz krajowych przepisów, dlatego zamiast zgadywać, sprawdź oficjalne wytyczne. Studio, które nigdy nie poruszyło żadnego z tych tematów, nie projektuje z myślą o realnych efektach.

Na koniec zapytaj, kiedy projektowana jest wersja mobilna. Większość ruchu na stronach firm usługowych pochodzi ze smartfonów i z nich wysyłana jest większość zapytań. Ważne jest, aby wersja mobilna była częścią zakresu prac, a nie tylko „dostosowaniem” gotowego szablonu desktopowego.

Sprawdź, kto jest właścicielem w dniu startu

To punkt, który potrafi uwięzić firmę na lata. W dniu uruchomienia domena, hosting, konto analityczne, Search Console i pliki projektowe powinny być na Twoich kontach, a wykonawca powinien być dodany jako współpracownik. Jeśli agencja rejestruje domenę na siebie, odejście od niej staje się negocjacją.

Do tej samej rozmowy należy dostęp do edycji. Framer i Webflow mają tryby edycji stworzone dla osób nietechnicznych, więc zmiana numeru telefonu albo opisu usługi powinna zająć Ci minutę. Jeśli wykonawca nie chce dać takiego dostępu, zapytaj dlaczego. Czasem odpowiedź jest sensowna. Częściej to ukryty abonament.

Sprawdź, z kim faktycznie będziesz rozmawiać

Warstwa account managerów dodaje krok tłumaczenia między tym, co miałeś na myśli, a tym, co powstanie. Giną w niej właśnie szczegóły, a to szczegóły decydują o tym, czy strona budzi zaufanie. Zapytaj, kto zaprojektuje i zbuduje stronę, a potem zapytaj, czy będziesz rozmawiać z tą osobą co tydzień.

Zapytaj też, co dzieje się po uruchomieniu. Start to moment, w którym strona zaczyna pracować, a nie koniec pracy. Wykonawca bez odpowiedzi o dokumentację przekazania, bez planu mierzenia zapytań i bez zdania na temat pierwszych trzech miesięcy planuje zniknąć.

Właśnie porównujesz wykonawców?

Dopisz nas do listy. Rozmawiasz z osobą, która projektuje i buduje Twoją stronę, a zakres ustalamy na piśmie przed startem.

Lista czerwonych flag w jednej liście

Zakres

  1. Zakres jest ogólny albo tylko ustny.

  2. Cena pojawia się przed pytaniami o Twoją firmę.

  3. Nie ma etapu discovery, są tylko wizualizacje.

Budowa

  1. Przemalowany szablon sprzedawany jako projekt na miarę.

  2. Brak jakiejkolwiek wzmianki o szybkości, dostępności i podstawach SEO.

  3. Wersja komórkowa jest traktowana jako dodatek do wersji na komputerze.

Własność

  1. Domena, hosting lub pliki projektowe nie są ustawione na Ciebie.

  2. Każda zmiana tekstu musi przechodzić przez wykonawcę.

Komunikacja

  1. Nigdy nie rozmawiasz z osobą, która wykonuje pracę.

  2. Brak przekazania projektu i brak planu na okres po uruchomieniu.

Jeden sygnał może mieć rozsądne wytłumaczenie. Dwa lub więcej w jednej rozmowie to już wzór.

Pięć pytań, które to wszystko odkryją

Zabierz je na każdą rozmowę handlową.

  1. Co dokładnie dostaję na piśmie i co jest wyraźnie poza zakresem?

  2. Czego musicie się dowiedzieć o mojej firmie, zanim cokolwiek zaprojektujecie?

  3. Które konta i pliki będą na mnie w dniu uruchomienia?

  4. Z kim będę rozmawiać co tydzień i czy to osoba, która wykonuje pracę?

  5. Co dzieje się w pierwszych trzech miesiącach po starcie i ile to kosztuje?

Nie szukasz idealnych odpowiedzi. Szukasz odpowiedzi, które przychodzą szybko, konkretnie i bez skrępowania. Wykonawca, który przemyślał realizację, ucieszy się z tych pytań. Ten, który tego nie zrobił, zmieni temat.

Jeśli chcesz lepiej się przygotować, nasz jednostronicowy brief strony internetowej da Ci konkretne narzędzie do przekazania wykonawcy.

Najczęściej zadawane pytania

Zatrudnić freelancera czy agencję?

Oba rozwiązania są dobre. Liczy się to, czy za strategię, design i wdrożenie odpowiadają osoby, które ze sobą rozmawiają, oraz czy istnieje zastępstwo w przypadku ich nieobecności. Zapytaj freelancera, co się stanie, jeśli zachoruje w trakcie projektu, a agencję – kto rzeczywiście będzie pracował nad Twoją stroną.

Czy tania strona internetowa to dobry pomysł?

Tak, jeśli to tylko punkt wyjścia: mała, prosta witryna, która ma potwierdzić popyt przed zainwestowaniem większych środków. Problemem jest tania strona sprzedawana jako kompletne, docelowe rozwiązanie. W tym przypadku kwestia własności i dostępu do edycji jest kluczowa, ponieważ prawdopodobnie zechcesz zmienić platformę w ciągu roku.

Co powinno znaleźć się w umowie na projekt strony?

Minimum to: zakres prac i lista podstron, wskazanie osoby odpowiedzialnej za teksty i zdjęcia, liczba rund poprawek, harmonogram płatności, określenie własności plików i kont po zakończeniu prac, warunki rozwiązania umowy oraz zakres wsparcia po wdrożeniu.

Ile powinien trwać projekt strony internetowej?

W przypadku typowej strony usługowej tworzonej we Framer lub Webflow realny czas to kilka tygodni intensywnej pracy po przygotowaniu materiałów. Opóźnienia wynikają zazwyczaj z braku tekstów i zdjęć na czas, a nie z samego procesu programowania. Studio podające termin bez pytania o treści jedynie zgaduje.

Co zrobić, jeśli projekt jest w toku, a ja widzę te ostrzeżenia?

Zatrzymaj się i poproś o pisemne podsumowanie obecnego stanu prac: co zostało zrobione, co pozostało do zrobienia i na kogo są zarejestrowane poszczególne konta. Dokończenie rozpoczętego projektu jest często tańsze niż zaczynanie od nowa, ale tylko pod warunkiem, że najpierw zabezpieczysz dostęp do domeny i analityki.

Profile Picture of Thomas Sinton

Thomas Sinton

Autor

Udostępnij ten post przez

Stworzymy stronę, która przyciąga klientów

Zaprojektujemy stron internetową lub branding pod konwersję, która pomoże Twojemy biznesowi zwiększyć sprzedaż oraz zdobywać więcej klientów.

Lub napisz do nas przez formularz kontaktowy.

Sinton Agency Logo

Stworzymy stronę, która przyciąga klientów

Zaprojektujemy stron internetową lub branding pod konwersję, która pomoże Twojemy biznesowi zwiększyć sprzedaż oraz zdobywać więcej klientów.

Lub napisz do nas przez formularz kontaktowy.

Zaufali nam

Zaufali nam

Zaufali nam